Czas katarów i kaszlów wśród ludzi zainspirował mnie do podziałania na gruncie leczniczej i profilaktycznej herbatki z kory drzew. Niestety zimą niełatwo jest rozróżnić czeremchę od leszczyny. Na szczęście z obu drzew można przyrządzić odwar !!! A wiosną rozstrzygnę, która to roślina uczestniczyła w moim eliksirze.
 


Składniki mojego cudownego ODWARU:

*można z niego robić inhalacje, dzięki którym to, olejki eteryczne wchłaniane są prosto do górnych dróg oddechowych udrażniając je i oczyszczając.


* wiele ze związków zawartych w poniższych surowcach jest izolowanych i patentowanych przez firmy farmaceutyczne, po czym wchodzą w skład leków. Jednakże największą mocą cechuje się kilkadziesiąt związków połączonych i korelujących ze sobą.
















Praktycznie cała LESZCZYNA ma swoje zastosowanie w lecznictwie.


KORA i LIŚCIE :

ODWAR: działa moczopędne, przeciwzapalne, bakteriobójczo, uodparniająco i ściągająco (przyspieszają ziarninowanie ran - w postaci balsamów, okładów).

*ORZECHY (od sierpnia do października) stosuje się w stanach wyczerpania psychicznego. Można z nich zrobić olej, który działa antypasożytniczo.



CZEREMCHA - KORA

 

Zawiera nitrylozyd, alkohol cyjanowy, garbniki, sitosterol jak i inne inspirujące substancje, które to wykazują działanie antybiotyczne (stosowane są jako składniki leków).

BRZOZA -  KORA


BETULINA - wchodzi w skład zarówno kory brzozy, jak i orzechów leszczyny, działa antynowotworowo, hamuje rozmnażanie się wirusów i obniża cholesterol LDL (ten zły).



SOSNA i jej aromatyczne igły, pączki i szyszki (nadają się tylko te z zamkniętymi łuskami)

 Zawiera olejek sosnowy, wit A i C, garbniki, flawonoidy, kwasy żywiczne, GWAJAKOL (zawarty również w mogącym służyć jako kadzidło "palo santo":)







Każde z powyższych drzew zawiera substancje działające:

odkażająco, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie na układ oddechowy, pokarmowy i moczowy. Stosowane są przy chorobach reumatycznych, trawiennych, a czeremcha działa również na amatorów biegunek:)
Część druga streszczenia webinaru o podstawowych i łatwo dostępnych ziołach.
 *ziele - nadziemna część rośliny



GLISTNIK JASKÓŁCZE ZIELE z łac.
Chelidonium maius, czyli "dar niebios"

Najsilniejsze z roślin leczniczych świata! 

 Zawiera ALKALOIDY, które silnie wpływają na układ nerwowy (uspokajająco, antydepresyjnie), są używane przy produkcji leków antynowotworowych. Glistnik działa przeciwwirusowo (stosowany przy raku szyjki macicy). Bardzo dobrze sprawdza się w postaci okładów na wypryski, trądzik, opryszczkę, ukąszenia i stłuczenia. 
 
 INTRAKT z korzeni lub ziela  – zalewamy świeży, rozdrobniony surowiec w proporcji 1:3 lub 1:5 gorącym alkoholem 60%. Odstawiamy na około 14 dni w ciemnym miejscu (2-3 razy dziennie po 5-10 ml). Nie wolno przekraczać dawek.

NAPAR: 1 płaską łyżkę zmielonego ziela lub 1 łyżeczkę zmielonych korzeni zalać 1 szklanką wrzącej wody, odstawić pod przykryciem na 30 minut; przecedzić. Pić 2-3 razy dziennie po 50 ml.



PODBIAŁ

Zawiera alkaloidy pirolizydowe, działa przeciwkaszlowo, rozkurczowo. 
Świetny w chorobach układu oddechowego, anginie. Surowcem są młode, ale dobrze rozwinięte liście, a także kwiat podbiału. Można suszyć.

NAPAR- 2 szklanki dziennie z miodem, można łączyć z tymiankiem i pędami sosny (lekko podgotować).
 *dla astmatyków suszone ziele można palić w fajce
SYROP- kwiaty +cukier (polecam ksylitol)



PIŻMACZEK WIOSENNY

Występuje w lasach liściastych. Usprawnia procesy zapamiętywania (mapy pamięciowe). Działa uspokajająco, przeciwnowotworowo oraz na różnego pochodzenia bóle (miesiączkowe), w stanach skurczowych układu pokarmowego.

NAPAR - 2 łyżki suchego, bądź świeżego ziela na szklankę wrzątku, 4 razy dziennie
*w stanach wysiłku umysłowego można stosować razem z kawą

PRZYTULIA (zbierać od lipca do września)
W jej skład wchodzą :
-antrachinony (właściwości przeczyszczające, antyutleniające),
-kumaryny (przeciwzakrzepowe, spazmolityczne, uspokajające),
-irydoidy (bardzo rzadko spotykane, działające odżywczo na organizm, zwiększając odporność).

Ogólnie przytulia ma właściwości odtruwające, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, stosuje się również przy niedoczynności tarczycy.

MASECZKI: wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, na choroby skórne, odmładzająco. Można stosować maceraty jako okłady.
NAPAR: 1 łyżka ziela rozdrobnionego na szklankę, 2-3 razy dziennie.
NALEWKA: 1:3 lub 1:5, przy użyciu alkoholu 30-40% lub wina wytrawnego.
*można stosować suszone i świeże




 PODAGRYCZNIK (ziele i kłącze)

Zawiera flawonoidy, związki kumarynowe, mangan, bor, żelazo itd. Można stosować jako dodatek do sałatek (z pomidorami, sałatą, czy jarmużem) i zup.

Ma działanie przeciwzakrzepowe, odtruwające, regenerujące.
NAPAR- 3 łyżki surowca na szklankę, 2 razy dziennie, bądź zrobić intrakt.





PRZETACZNIK (musi być suszony i przechowywany w ciemnym miejscu)

 Zawiera wcześniej już opisane irydoidy. Działa oczyszczająco na krew, antyreumatycznie, neuroprotekcyjnie, odżywiająco na włosy, a przede wszystkim ANTYALERGICZNIE!!!

 NAPAR: zalać 3 łyżki, trzema szklankami wody, zagotować,  pozostawić pod przykryciem 15 minut, pić ciepłe w ciągu dnia przed jedzeniem.




RUMIANEK BEZPROMIENIOWY

IDEALNY DLA ALERGIKÓW !!!!! (Hamuje działanie histamin H1), oprócz tego działa odrobaczająco na organizm, pobudza trawienie, antyseptycznie, można stosować w postaci okładów po ukąszeniach owadów i na oczy.

NAPAR - świeże ziele zwilżyć spirytusem, 2-3 łyżki na szklankę na czczo, jako środek przeczyszczający.
*antyalergicznie - pół szklanki dziennie

ZIARNOPŁON
 

Ziele i kłącza można zbierać wczesną wiosną, a następnie suszyć.
Zawiera ogromne pokłady potasu, wapnia, litu, chromu, magnezu. Działa jak antydepresant i oczyszcza organizm.

NAPAR: 2 łyżki suszonego ziela na jedną szklankę wrzątku (podgrzać do wrzenia) i odstawić na ok 20min.










NAJLEPSZE ZIOŁA NA CERĘ I WŁOSY :  odwary, maseczki (zblendowane, zmiażdzone zioła np. z olejami, masłami). Stosuje się korzeń łupianu, czeremcha (kwiat), pączki lipy, rumianek bezpromieniowy.

Kilka dni temu uczestniczyłam w webinarze o ziołach leczniczych, prowadzonym przez Kubę Babickiego. Kilka słów o nim! Człowiek INSPIRACJA!z niesamowitą wiedzą, zajmujący się biochemią roślin, etnobotaniką (intereakcje między roślinami i grzybami, a złożonymi organizmami żywymi) oraz farmakognozją. Polecam z całego serca jego blog: http://botanicscience.blogspot.com/  (zawiera wiele ciekawych informcji o substancjach chemicznych roślinności Amazonii i Europy).
Webinar tak mnie wzruszył i zainspirował, ze postanowiłam zrobić z niego małe sprawozdanie.

Podstawowe pojęcia, które trzeba znać, aby przyrządzić domową miksturę:


03.02.2015 Królowie ogródka działkowego

550 m2 zarośniętej, nieco zrujnowanej działki, na ogródku działkowym "Dolina Świętojańska" przeszło w posiadanie dwóch uzdolnionych i ambitnych fanów ziół, owoców i warzyw!
Klucz wręczony przez samego prezesa został dziś przeze mnie odebrany i staliśmy się pełnoprawnymi właścicielami.
Planów na zagospodarowanie działki jest niemało. Zaczniemy od wyrugowania chwastów i traw, oraz pomiarów płotu.
Postępy w działaniach będą systematycznie dokumentowane, liczę również na pomoc wszystkich doświadczonych uprawą ziemi!
Wszelkie wsparcie w postaci: narzędzi, donic, farb, drutów (do stworzenia foli pod uprawę pomidorów i papryki), samej folii, siatki na płot, furtki, oraz sadzonek (porzeczki, aronii i żurawiny), jest mile widziana.

Pozbycie się na dobre chwastów, traw i przygotowanie ziemi pod uprawę warzyw i owoców. Jak to zrobić bez użycia traktora?
     Dziś jeden z działkowiczów zalecił mi użycie oprysku "Roundup" produkowanego przez amerykański koncern Monsanto, jednakże ten środek odpada, jak i wszelkie herbicydy (polecam dokument "Świat według Monsanto").
     Kolejną złotą radą było zasadzenie w całym ogrodzie dyni, gdyż jej obszerne liście spowodowałby zamknięcie dostępu światła do zielska i ich rychłą śmierć (ale zanim by mi liście dyni urosły, to bym przegapiła sezon na sianie), więc pomysł również odpada.
    Podobnym i skutecznym pomysłem jest pokrycie na kilka tygodni terenu  czarną folią, jednakże robi się to na wiosnę, co również uniemożliwi nam działanie na działce...
   Pozostaje wykopać nam wszystkie chwasty i prosić o siły i cierpliwość z niebios!!!!
Obsługiwane przez usługę Blogger.